1. Witajcie
Początki są zawsze trudne, niezależnie od tego, co zaczynamy. Dla mnie trudem okazał się ten pierwszy post, który dla Was piszę. Mam nadzieję, że będzie Wam się miło czytać i będziecie częściej zaglądać na mojego bloga.
Od 15 lat spisuję swoje wydatki. Na początku robiłam to w zwykłym notesie, a po latach przeniosłam się na arkusze kalkulacyjne excel, które ułatwiały mi sprawę w liczeniu. Od początku jednak starałam się zawsze w miarę rozsądnie kategoryzować moje wydatki tj. robiąc zakupy w hipermarkecie, w którym kupowałam jedzenie oraz chemię, to od razu dzieliłam wydatki osobno na jedzenie i osobno na chemię. Dzięki temu miałam jasny obraz na co wydaję swoje pieniądze.
Swoją drogę w spisywaniu wydatków zaczynałam od czasu, kiedy wyprowadziłam się z rodzinnego domu i poszłam na studia. Był to dla mnie pierwszy ważny krok w dorosłość, bo to ja decydowałam na co wydaję swoje pieniądze (dostawałam wtedy określoną kwotę miesięcznie od rodziców na pokrycie akademika, jedzenie i jakieś drobne wydatki). Po skończeniu studiów znalazłam pracę i zaczęłam już całkowicie utrzymywać się samodzielnie (nie miałam już stałych wpływów od rodziców).
Aktualnie jestem szczęśliwą żoną i mamą. Mam córkę, a za kilkanaście tygodni na świecie pojawi się też syn. Oboje z mężem pracujemy na umowie o pracę. Spisywaniem wydatków nadal zajmuję się ja i staram się dokładnie pilnować tego, na co przeznaczamy nasze pieniądze.
Na tym blogu chciałabym Wam pokazać jak można zadbać o swoje finanse, gdzie szukać oszczędności we własnym budżecie oraz skupić się na wydatkach jedzeniowych, które w wielu domach pochłaniają zdecydowaną większość budżetu. Mam nadzieję, że będę mogła być dla kogoś z Was inspiracją do mądrego zarządzania swoim budżetem.
Liczę na komentarze z Waszej strony oraz wskazówki odnośnie tematów, które chcielibyście, żebym tutaj poruszyła.

Komentarze
Prześlij komentarz