10. Podsumowanie marca 2021 - wydatki na jedzenie


 W tym wpisie chciałabym Wam pokazać jak prezentowały się wydatki na jedzenie w mojej rodzinie w miesiącu marzec.

Aktualnie jesteśmy rodziną 2 +1. W kategorii jedzenie w marcu wydaliśmy 569,26 zł. Kategoria jedzeniowa dzieli się u mnie na poniższe podkategorie:

a.) Jedzenie do domu (zakupy spożywcze) – 473,65 zł

b.)  Jedzenie na mieście – 29,00 zł

c.)  Jedzenie do pracy (głównie kawa do pracy męża) – 28,99 zł

d.) Alkohol - 0,00 zł

e.) Jedzenie „śmieci”, czyli słodycze, chipsy itp. – 37,62 zł


Poniżej lista kategorii produktów spożywczych, na które wydawaliśmy pieniądze w marcu:

  • Warzywa – 28,74 zł
  • Owoce – 35,62 zł
  • Pieczywo – 26,14 zł
  • Mleko – 20,88 zł
  • Jajka – 27,45 zł
  • Wędlina (na kanapki, parówki) – 67,41 zł
  • Sery (żółte, mozzarella, feta, twarożki) – 35,02 zł
  • Mięso (kurczak, indyk, wołowe, wieprzowe itp.) – 29,68 zł
  • Ryby – 0,00 zł
  • Jogurty (naturalne, smakowe, serki homogenizowane) – 12,30 zł
  • Mrożonki (warzywa i owoce mrożone) – 0,00 zł
  • Kawa, herbata – 25,15 zł
  • Puszki (jedzenie w puszkach np. kukurydza, tuńczyk, ananas) – 14,09 zł
  • Masło, margaryna – 8,97 zł
  • Kasza, ryż, makaron – 5,48 zł
  • Mąka, cukier – 4,66 zł
  • Przyprawy – 13,90 zł
  • Suszone owoce – 17,90 zł
  • Słoiki (musztarda, majonez, ketchup, koncentrat pomidorowy) – 15,55
  • Płatki śniadaniowe (owsiane, kukurydziane, ryżowe) – 14,10 zł
  • Do deserów (budyń, galaretka, kisiel, kajmak, wiórki kokosowe) – 34,29 zł
  • Dla dziecka (tubki owocowe, kaszki) – 1,46 zł
  • Inne (drożdże, ciasto francuskie, ocet, sucharki, orzeszki) – 34,86 zł


Na miesiąc marzec zakładałam wydać 400 zł w kategorii zakupów spożywczych, jednak przekroczyliśmy o ok. 74 zł zakładany budżet. Pod koniec miesiąca zrobiłam zakupy z myślą o nadchodzących świętach wielkanocnych, by przed samymi świętami uniknąć stania w kolejkach. Wyszło też niespodziewane zamówienie przypraw, suszonych owoców, orzechów przez internet (zamówienie robię w kilka osób, wtedy mamy darmową wysyłkę i czasem trafi się rabat).

Moja rodzina nie kupuje soków, napojów czy butelkowanej wody, więc tutaj też nie mam takiej kategorii.

Wydatki związane ze słodyczami są traktowane u mnie jako osobna kategoria pod nazwą „śmieci”. Staramy się nie kupować dużo słodyczy, bo jak wszyscy wiemy są one niezdrowe, a ich ceny wcale do niskich nie należą. Piekę sama ciasta i przyrządzam różnego typu desery. W tym miesiącu jednak chyba dopadła głównie mnie chcica na niezdrowe słodkie (8 miesiąc ciąży, więc włączyły mi się zachcianki). Kupiliśmy też kilka razy chipsy. Całość 37,62 zł.

Kategoria jedzenia na mieście to jeden wydatek mojego męża w postaci grupowego zamówionego jedzenia do pracy (bodajże burger). Natomiast drugi wydatek, to chcica na McDonald (również ciążowa zachcianka). Całość 29,00 zł.

 

Dajcie znać jak Wam się podoba takie zestawienie, czy macie u siebie jakieś inne kategorie, których zabrakło u mnie? Podzielcie się jak wyglądają Wasze marcowe wydatki na jedzenie.

 

Komentarze

Prześlij komentarz