12. Podsumowanie kwietnia 2021 - wydatki na jedzenie


W tym wpisie chciałabym Wam pokazać jak prezentowały się wydatki na jedzenie w mojej rodzinie w miesiącu kwiecień. 

Aktualnie jesteśmy rodziną 2 +1. W kategorii jedzenie w kwietniu wydaliśmy 349,75 zł. Kategoria jedzeniowa dzieli się u mnie na poniższe podkategorie:

a.) Jedzenie do domu (zakupy spożywcze) – 300,43 zł

b.)  Jedzenie na mieście – 0,00 zł

c.)  Jedzenie do pracy (głównie kawa do pracy męża) – 0,00 zł

d.) Alkohol - 13,15 zł

e.) Jedzenie „śmieci”, czyli słodycze, chipsy itp. – 36,17 zł


 Poniżej lista kategorii produktów spożywczych, na które wydawaliśmy pieniądze w kwietniu:

  • Warzywa – 38,07 zł
  • Owoce – 42,18 zł
  • Pieczywo – 19,75 zł
  • Mleko – 0,00 zł
  • Jajka – 0,00 zł
  • Wędlina (na kanapki, parówki) – 28,03 zł
  • Sery (żółte, mozzarella, feta, twarożki) – 41,28 zł
  • Mięso (kurczak, indyk, wołowe, wieprzowe itp.) – 17,34 zł
  • Ryby – 5,00 zł
  • Jogurty (naturalne, smakowe, serki homogenizowane) – 37,10 zł
  • Mrożonki (warzywa i owoce mrożone) – 0,00 zł
  • Kawa, herbata – 15,98 zł
  • Puszki (jedzenie w puszkach np. kukurydza, tuńczyk, ananas) – 0,00 zł
  • Masło, margaryna – 2,97 zł
  • Kasza, ryż, makaron – 0,00 zł
  • Mąka, cukier – 0,00 zł
  • Przyprawy – 0,00 zł
  • Suszone owoce – 0,00 zł
  • Słoiki (musztarda, majonez, ketchup, koncentrat pomidorowy) – 11,54 zł
  • Płatki śniadaniowe (owsiane, kukurydziane, ryżowe) – 13,96 zł
  • Do deserów (budyń, galaretka, kisiel, kajmak, wiórki kokosowe) – 3,75 zł
  • Dla dziecka (tubki owocowe, kaszki) – 6,85 zł
  • Inne (słodkie napoje, woda w butelkach) – 16,63 zł


Na miesiąc kwiecień zakładałam wydać 500 zł w kategorii zakupów spożywczych, jednak wyszło prawie 200 zł mniej niż zakładany budżet. Wynika to z tego, że na koniec marca (czyli przed świętami wielkanocnymi) zrobiłam większe zakupy, uzupełniając przy tym część zapasów. Wiele kategorii ma zatem kwotę 0 zł, czyli nic nie wydane w kwietniu. Ostatni tydzień kwietnia ja byłam w szpitalu, więc w domu został mąż z dzieckiem.

W podkategorii "Inne" znajduje się woda butelkowana, którą zabrałam do szpitala na czas porodu oraz coca-cola, która miała być przeznaczona na pępkowe (niestety nie zostało zorganizowane).

Wydatki związane ze słodyczami są traktowane u mnie jako osobna kategoria pod nazwą „śmieci”. Staramy się nie kupować dużo słodyczy, bo jak wszyscy wiemy są one niezdrowe, a ich ceny wcale do niskich nie należą. Piekę sama ciasta i przyrządzam różnego typu desery. W tym miesiącu znowu dopadła głównie mnie chcica na niezdrowe słodkie (9 miesiąc ciąży, więc włączyły mi się zachcianki). Na czas mojego pobytu w szpitalu mąż kupił też kilka razy chipsy. Całość 36,17 zł.

Od bardzo dawna nie mieliśmy w kategorii "alkohol" żadnych wydatków. W tym miesiącu było to piwo kupione przez męża, którym świętował narodziny drugiego dziecka. Wydatki na tę okoliczność to 13,15 zł.


Dajcie znać jak Wam się podoba takie zestawienie, czy macie u siebie jakieś inne kategorie, których zabrakło u mnie? Podzielcie się jak wyglądają Wasze kwietniowe wydatki na jedzenie.

 

Komentarze