33. Podsumowanie stycznia 2022 - wydatki na jedzenie
Aktualnie jesteśmy rodziną 2 + 2 (dzieci ok. 3,5 roku i 0,5 roku). W kategorii jedzenie w styczniu wydaliśmy 463,38 zł. Kategoria jedzeniowa dzieli się u mnie na poniższe podkategorie:
a.) Jedzenie do domu (zakupy spożywcze) – 393,18 zł
b.) Jedzenie na mieście – 0,00 zł
c.) Jedzenie do pracy (głównie kawa do pracy męża) – 49,39 zł
d.) Alkohol - 4,88 zł
e.) Jedzenie „śmieci”, czyli słodycze, chipsy itp. – 15,93 zł
Poniżej lista kategorii produktów spożywczych, na które wydawaliśmy pieniądze w styczniu:
- Warzywa – 37,52 zł
- Owoce – 13,09 zł
- Pieczywo – 30,96 zł
- Mleko – 23,88 zł
- Jajka – 26,34 zł
- Wędlina (na kanapki, parówki) – 34,97 zł
- Sery (żółte, mozzarella, feta, twarożki) – 49,43 zł
- Mięso (kurczak, indyk, wołowe, wieprzowe itp.) – 0,00 zł
- Ryby – 0,00 zł
- Jogurty (naturalne, smakowe, serki homogenizowane) – 33,66 zł
- Mrożonki (warzywa i owoce mrożone) – 3,70 zł
- Kawa, herbata – 38,77 zł
- Puszki (jedzenie w puszkach np. kukurydza, tuńczyk, ananas) – 4,78 zł
- Masło, margaryna – 3,38 zł
- Kasza, ryż, makaron – 4,58 zł
- Mąka, cukier – 15,56 zł
- Przyprawy – 0,00 zł
- Suszone owoce – 0,00 zł
- Słoiki (musztarda, majonez, ketchup, koncentrat pomidorowy) – 21,99 zł
- Płatki śniadaniowe (owsiane, kukurydziane, ryżowe) – 9,28 zł
- Do deserów (budyń, galaretka, kisiel, kajmak, wiórki kokosowe) – 24,81 zł
- Dla dzieci (tubki owocowe, kaszki) – 0,00 zł
- Inne (ciasto francuskie, wafle ryżowe, drożdże) – 16,48 zł
Na miesiąc styczeń zakładałam wydać 550 zł w kategorii zakupów spożywczych i jestem miło zaskoczona, że wydałam tylko 71% zakładanego budżetu. Na tak niską kwotę złożyło się to, że planowałam posiłki głównie z tego co miałam w domu i kupowałam tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Regularnie opróżniałam zamrażarkę oraz szafki kuchenne. Obserwowałam również promocje w sklepach na produkty, które mi się kończyły i gdy trafiła się okazja, to kupowałam na promocji.
Jedzenia na mieście w tym miesiącu nie było. Zatem w tym miesiącu: 0,00 zł.
W tym miesiącu korzystając z promocji, mąż kupił do pracy kawę ziarnistą. Cena za 2 kg kawy wyniosła: 49,39 zł.
Podczas mojej krótkiej nieobecności w domu w tym miesiącu, mąż skusił się na zakup piwa. Alkohol w tym miesiącu: 4,88 zł.
Wydatki związane ze słodyczami są traktowane u mnie jako osobna kategoria pod nazwą „śmieci”. Staramy się nie kupować dużo słodyczy, bo jak wszyscy wiemy są one niezdrowe, a ich ceny wcale do niskich nie należą. Piekę sama ciasta i przyrządzam różnego typu desery. W tym miesiącu jestem zadowolona z kwoty, jaką wydaliśmy. Mieliśmy w domu sporo słodyczy, które dostaliśmy na święta, więc nie było kuszącej okazji do kupowania czegoś nowego. W zasadzie na kwotę, którą wydaliśmy składają się kilka paczek chipsów, które kupił mąż podczas mojej nieobecności. To taki jego stary nawyk z przeszłości, żeby kupować chipsy, mimo że teraz jest dużo lepiej. Wydana kwota: 15,93 zł.
W styczniu zrobiłam zapas kawy - kupiłam 2 słoiki kawy rozpuszczalnej oraz 500 g kawy mielonej. Udało się również skorzystać z promocji na mleko, bo akurat kończyło nam się to, które kupiliśmy na koniec listopada. W tym miesiącu nie kupiliśmy mięsa i ryb - wyjadaliśmy to co mamy w zamrażarce, a i tak jeszcze mamy spory zapas. Robiąc zakupy w Lidlu, obserwowaliśmy produkty z pomarańczowymi etykietami i jak trafiło się coś fajnego, to kupowaliśmy.
W lutym znowu planuję przyglądać się promocjom i kupić te produkty, które mi się kończą. Byłoby fajnie gdyby pojawił się cukier, bo został mi ostatni kilogram w domu.
Zapraszam Was na mój instagram, gdzie pokazuję Wam m.in. promocyjne łupy oraz co poniedziałek robię przegląd mojej lodówki na stories. Zachęcam Was więc do śledzenia mojego konta, jestem pod nazwą Dziubaskowo ;)
https://www.instagram.com/dziubaskowo/
Dajcie znać jak Wam się podoba takie zestawienie, czy macie u siebie jakieś inne kategorie, których zabrakło u mnie? Podzielcie się jak wyglądają Wasze styczniowe wydatki na jedzenie.
Super wynik. Gratuluję świetnej organizacji!
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :)
UsuńFajnie ze ma Pani sile na takie planowanie o dbanie żeby nie wydać dużo.
OdpowiedzUsuńTo są moje zarobione pieniądze i ja mam wpływ na to, jak je wydaję. Bez planowania nie miałabym wiedzy, na co dokładnie wydaję pieniądze.
Usuń