39. Podsumowanie marca 2022 - wydatki na jedzenie
Aktualnie jesteśmy rodziną 2 + 2 (dzieci mają niecałe 4 lata i niecały rok). W kategorii jedzenie w marcu wydaliśmy 658,30 zł. Kategoria jedzeniowa dzieli się u mnie na poniższe podkategorie:
a.) Jedzenie do domu (zakupy spożywcze) – 559,15 zł
b.) Jedzenie na mieście – 58,00 zł
c.) Jedzenie do pracy (głównie kawa do pracy męża) – 0,00 zł
d.) Alkohol - 0,00 zł
e.) Jedzenie „śmieci”, czyli słodycze, chipsy itp. – 41,15 zł
Poniżej lista kategorii produktów spożywczych, na które wydawaliśmy pieniądze w marcu:
- Warzywa – 27,01 zł
- Owoce – 22,38 zł
- Pieczywo – 32,39 zł
- Mleko – 5,78 zł
- Jajka – 18,00 zł
- Wędlina (na kanapki, parówki) – 46,13 zł
- Sery (żółte, mozzarella, feta, twarożki) – 63,99 zł
- Mięso (kurczak, indyk, wołowe, wieprzowe itp.) – 22,44 zł
- Ryby – 59,29 zł
- Jogurty (naturalne, smakowe, serki homogenizowane) – 33,68 zł
- Mrożonki (warzywa i owoce mrożone) – 18,18 zł
- Kawa, herbata – 4,78 zł
- Puszki (jedzenie w puszkach np. kukurydza, tuńczyk, ananas) – 0,00 zł
- Masło, margaryna – 25,99 zł
- Kasza, ryż, makaron – 2,49 zł
- Mąka, cukier – 16,08 zł
- Przyprawy – 0,00 zł
- Suszone owoce – 43,42 zł
- Słoiki (musztarda, majonez, ketchup, koncentrat pomidorowy) – 27,10 zł
- Płatki śniadaniowe (owsiane, kukurydziane, ryżowe) – 0,00 zł
- Do deserów (budyń, galaretka, kisiel, kajmak, wiórki kokosowe) – 16,33 zł
- Dla dzieci (tubki owocowe, kaszki) – 33,16 zł
- Inne (ciasto francuskie, masło orzechowe, napoje, mleko w proszku, inne) – 40,53 zł
Na miesiąc marzec zakładałam wydać 500 zł w kategorii zakupów spożywczych, ale w tym miesiącu nie udało mi się zmieścić w zakładanej kwocie. Pomimo tego, że planowałam posiłki głównie z tego co miałam w domu i kupowałam tylko najpotrzebniejsze rzeczy, to wydałam o prawie 60 zł więcej niż zakładałam. Regularnie opróżniałam zamrażarkę oraz szafki kuchenne. Obserwowałam również promocje w sklepach na produkty, które mi się kończyły i gdy trafiła się okazja, to kupowałam na promocji. Również korzystam w Lidlu z okazji i kupuję produkty z pomarańczowymi etykietami (50% taniej) oraz poluję na obniżki w Kauflandzie. Zauważyłam, że ostatnio rzadko odwiedzam sklep Biedronka - tak naprawdę chodzę tam tylko po produkty, które mają w promocji i których regularnie używam.
Jedzenie na mieście w tym miesiącu to zamówiona jednorazowo pizza z pizzerii na budowę - mąż wziął za mało jedzenia z domu, a pracował tam razem z tatą przez cały dzień. Zatem w tym miesiącu wydane: 58,00 zł.
W tym miesiącu do pracy nic nie kupowaliśmy. Zatem tutaj: 0,00 zł.
W tym miesiącu nie kupowaliśmy alkoholu, więc kategoria alkohol w tym miesiącu: 0,00 zł.
Wydatki związane ze słodyczami są traktowane u mnie jako osobna kategoria pod nazwą „śmieci”. Staramy się nie kupować dużo słodyczy, bo jak wszyscy wiemy są one niezdrowe, a ich ceny wcale do niskich nie należą. Piekę sama ciasta i przyrządzam różnego typu desery. W tym miesiącu lekko przekroczyliśmy kwotę, jaką zakładałam na tę kategorię. Kilka razy kupiliśmy chipsy, jakieś herbatniki i dużą paczkę orzeszków. Wydana kwota: 41,15 zł.
W marcu zrobiłam zamówienie w sklepie internetowym i kupiłam trochę suszonych owoców w cenach dużo niższych niż w sklepach stacjonarnych (kupiłam m.in. żurawinę za około 25 zł za kg i daktyle za 5,90 zł za kg).
Mięso i ryby w tym miesiącu to okazje, które trafiły się w Lidlu i w Kauflandzie na promocji. Zawsze robiąc zakupy w tych sklepach, obserwujemy produkty z kolorowymi etykietami i jak trafia się coś fajnego, to kupujemy. W tym miesiącu były to w większości jajka, pieczywo, wędliny i jogurty. Szczerze mówiąc, to nie pamiętam kiedy kupiłam te produkty w cenach regularnych, więc cieszę się, że takie promocje się zdarzają.
W normalnych cenach kupuję np. mąkę i cukier, bo niestety nie ma promocji.
W kwietniu wypadają święta wielkanocne, ale nie zamierzam jakoś kupować dużo rzeczy na tę okazję. Na koniec miesiąca moje dzieci mają urodziny i tutaj muszę zorganizować jakiś słodki poczęstunek oraz kolację dla około 11 osób dorosłych + 4 dzieci. Dlatego już od początku miesiąca będę polować na obniżki produktów, które wiem, że mi się przydadzą na te okazje.
Zapraszam Was na mój instagram, gdzie pokazuję Wam m.in. promocyjne łupy oraz co poniedziałek robię przegląd mojej lodówki na stories. Co tydzień zamieszczam też podsumowanie wydatków na zakupy spożywcze oraz zamieszczam zdjęcia produktów, które kupiłam. Zachęcam Was więc do śledzenia mojego konta, jestem pod nazwą Dziubaskowo ;)
https://www.instagram.com/dziubaskowo/
Dajcie znać jak Wam się podoba takie zestawienie, czy macie u siebie jakieś inne kategorie, których zabrakło u mnie? Podzielcie się jak wyglądają Wasze marcowe wydatki na jedzenie.

Komentarze
Prześlij komentarz