46. Podsumowanie maja 2022 - wydatki na jedzenie
Aktualnie jesteśmy rodziną 2 + 2 (dzieci mają 4 lata i rok). W kategorii jedzenie w maju wydaliśmy 517,82 zł. Kategoria jedzeniowa dzieli się u mnie na poniższe podkategorie:
a.) Jedzenie do domu (zakupy spożywcze) – 418,77 zł
b.) Jedzenie na mieście – 52,00 zł
c.) Jedzenie do pracy (głównie kawa do pracy męża) – 0,00 zł
d.) Alkohol - 0,00 zł
e.) Jedzenie „śmieci”, czyli słodycze, chipsy itp. – 47,05 zł
Poniżej lista kategorii produktów spożywczych, na które wydawaliśmy pieniądze w maju:
- Warzywa – 53,47 zł
- Owoce – 28,20 zł
- Pieczywo – 29,95 zł
- Mleko – 19,32 zł
- Jajka – 17,70 zł
- Wędlina (na kanapki, parówki) – 55,43 zł
- Sery (żółte, mozzarella, feta, twarożki) – 43,69 zł
- Mięso (kurczak, indyk, wołowe, wieprzowe itp.) – 38,63 zł
- Ryby – 20,62 zł
- Jogurty (naturalne, smakowe, serki homogenizowane) – 22,71 zł
- Mrożonki (warzywa i owoce mrożone) – 0,00 zł
- Kawa, herbata – 0,00 zł
- Puszki (jedzenie w puszkach np. kukurydza, tuńczyk, ananas) – 4,78 zł
- Masło, margaryna – 7,43 zł
- Kasza, ryż, makaron – 0,00 zł
- Mąka, cukier – 2,16 zł
- Przyprawy – 0,99 zł
- Suszone owoce – 0,00 zł
- Słoiki (musztarda, majonez, ketchup, koncentrat pomidorowy) – 13,55 zł
- Płatki śniadaniowe (owsiane, kukurydziane, ryżowe) – 15,98 zł
- Do deserów (budyń, galaretka, kisiel, kajmak, wiórki kokosowe) – 2,99 zł
- Dla dzieci (tubki owocowe, kaszki) – 0,46 zł
- Inne (ciasto francuskie, tortille, napoje, gotowe dania, inne) – 40,71 zł
Na miesiąc maj zakładałam wydać 550 zł w kategorii zakupów spożywczych i w tym miesiącu udało mi się zmieścić w zakładanej kwocie i wydałam 76% zakładanego budżetu. Regularnie opróżniałam zamrażarkę oraz szafki kuchenne. Obserwowałam również promocje w sklepach na produkty, które mi się kończyły i gdy trafiła się okazja, to kupowałam na promocji. Również korzystam w Lidlu z okazji i kupuję produkty z pomarańczowymi etykietami (50% taniej) oraz poluję na obniżki w Kauflandzie. Zauważyłam, że ostatnio rzadko odwiedzam sklep Biedronka - tak naprawdę chodzę tam tylko po produkty, które mają w promocji i których regularnie używam.
Jedzenie na mieście w tym miesiącu, to w całości wypady na lody. Zaczął się cieplejszy sezon, więc od czasu do czasu próbujemy nowych smaków w ulubionych lodziarniach. Zatem w tym miesiącu wydane: 52,00 zł.
W tym miesiącu do pracy nic nie kupowaliśmy. Zatem tutaj: 0,00 zł.
Alkoholu w tym miesiącu również nie kupowaliśmy, więc i tutaj w tym miesiącu: 0,00 zł.
Wydatki związane ze słodyczami są traktowane u mnie jako osobna kategoria pod nazwą „śmieci”. Staramy się nie kupować dużo słodyczy, bo jak wszyscy wiemy są one niezdrowe, a ich ceny wcale do niskich nie należą. Piekę sama ciasta i przyrządzam różnego typu desery. W tym miesiącu również poszaleliśmy z tą kategorią i wydaliśmy więcej niż planowaliśmy. Kilka razy kupiliśmy chipsy, jakieś herbatniki oraz inne słodycze na obniżkach w Lidlu. Chciałabym w następnym miesiącu ograniczyć trochę tą kategorię. Wydana kwota w maju: 47,05 zł.
Ogólnie nasze zakupy spożywcze w maju to w większości produkty upolowane na obniżkach. Naprawdę cieszę się, że mamy taką możliwość ratowania jedzenia i dzięki temu możemy wydać mniej. Ceny w sklepach przerażają. Zauważyłam, że coraz mniej kupujemy rzeczy na zapas, żeby nie gromadzić niepotrzebnie jedzenia. Jak na obniżkach znajdziemy produkty, które można mrozić, to oczywiście bierzemy w większej ilości, ale jeśli chodzi o rzeczy w normalnych cenach np. mąka czy cukier, to kupuję wtedy, kiedy mi się dana rzecz skończy.
Zauważyłam też, że nie robimy większych zakupów raz w tygodniu tak jak było to kiedyś, tylko jednak czas nam pozwala na to, żeby częściej wejść do sklepu i właśnie polować na obniżki. Powiem szczerze, że gdyby nie te kolorowe etykiety, to nasza kwota wydana na produkty spożywcze byłaby co najmniej 200 zł wyższa.
W czerwcu chciałabym kupić truskawki na przetwory. W zeszłym roku kupowałam większą ilość po 6 zł za kg, więc ciekawa jestem jaka cena będzie w tym roku. Do przetworów potrzebny mi będzie cukier - tutaj nie ma co liczyć na promocje, a cena jest ponad 3 zł za kg. Mimo to, chciałabym zrobić trochę słoiczków z dżemem, sokiem i kompotem, bo lubimy takie rzeczy.
Zapraszam Was na mój instagram, gdzie pokazuję Wam m.in. promocyjne łupy oraz co poniedziałek robię przegląd mojej lodówki na stories. Co tydzień zamieszczam też podsumowanie wydatków na zakupy spożywcze oraz zamieszczam zdjęcia produktów, które kupiłam. Zachęcam Was więc do śledzenia mojego konta, jestem pod nazwą Dziubaskowo ;)
https://www.instagram.com/dziubaskowo/
Dajcie znać jak Wam się podoba takie zestawienie, czy macie u siebie jakieś inne kategorie, których zabrakło u mnie? Podzielcie się jak wyglądają Wasze majowe wydatki na jedzenie.

Komentarze
Prześlij komentarz