72. Sprzedaż niepotrzebnych rzeczy 2022

 





W minionym roku 2022, tak jak i w poprzednich latach, również systematycznie starałam się wystawiać na portalach OLX oraz Vinted nasze nieużywane rzeczy. I choć wiele z nich nadal się nie sprzedały, to nie kasuję ogłoszeń, bo z doświadczenia wiem, że niektóre rzeczy potrzebują czasu, żeby znalazły drugie życie.



W kwestii kategorii rzeczy, których się pozbywaliśmy to za wiele się nie zmieniło. Nadal głównie wystawiałam rzeczy po dzieciach: ubrania, buty oraz zabawki, którymi przestały się już bawić. To pokazuje, że dzieci tak szybko wyrastają ze swoich ubrań, że naprawdę czasem warto się zastanowić, czy bardziej opłaca kupić się na kilka tygodni nową bluzkę za 50 zł czy może poszukać czegoś używanego na innych aukcjach czy też w second handach.


Poza tym robiłam też przegląd rzeczy w swojej szafie oraz męża i również udało się pozbyć wielu naszych rzeczy, które tylko zajmowały nam miejsce na półce czy wieszaku. Tak np. pozbyłam się koszul do karmienia czy biustonoszy do karmienia piersią, których jednak nie użyłam. Mąż pozbył się kilku swetrów i spodni, z których wyrósł. Tak, zeszło mu kilka kg i w niektórych spodniach czy bluzkach wyglądał jak w worku. 


Najdroższą rzeczą, którą sprzedałam w 2022 roku, to moja suknia ślubna. Ogłoszenie było aktywne przez 5 lat i dopiero w marcu 2022 znalazła się osoba, która wykorzystała ją po raz drugi. Za suknię wzięłam 700 zł i mimo, że mi się łezka zakręciła w oku, to cieszę się, że kolejna dziewczyna mogła poczuć się w niej jak księżniczka.


Cieszę się, bo pozbyłam się też trochę rzeczy wielkogabarytowych m.in wózek 3 w 1 po dzieciach (który my również kupiliśmy z drugiej ręki), wanienka dla dzieci, mata edukacyjna, grająca karuzela do łóżeczka, pchacz. Wszystkie te rzeczy były odebrane osobiście, czyli kupione przez osoby z okolicy. 


Jeśli chodzi o intensywność sprzedaży, to tak wyglądały u mnie poszczególne miesiące:

1. Styczeń - 42 paczki

2. Luty - 20 paczek

3. Marzec - 24 paczki

4. Kwiecień - 18 paczek

5. Maj - 15 paczek

6. Czerwiec - 18 paczek

7. Lipiec - 12 paczek

8. Sierpień - 20 paczek

9. Wrzesień - 22 paczek

10. Październik - 22 paczek

11. Listopad - 34 paczki

12. Grudzień - 24 paczki


Łącznie wysłałam 271 paczek. Jak widzicie, najwięcej rzeczy sprzedało mi się zaraz na początku roku. potem również nie było źle. 

Rekordowym miesiącem pod kątem zarobionych pieniędzy był marzec - tutaj wpadło dodatkowo prawie 1060 zł, ale w tym właśnie miesiącu sprzedała się moja suknia ślubna.



Podsumowując, za sprzedaż naszych rzeczy w 2022 roku udało nam się odzyskać 5.048,89 zł

Dla porównania w roku 2021 było to 2.692,35 zł, w 2020 było to 551,60 zł, a w 2019 było 377,15 zł (w tych latach nie miałam konta na Vinted, a na OLX nie działały jeszcze wysyłki OLX). Sami widzicie, że z roku na rok idzie coraz lepiej. 



Przeznaczenie odzyskanej kasy za sprzedaż niepotrzebnych rzeczy nie uległo u nas zmianie. Nadal przeznaczamy te kwoty na wakacyjne i weekendowe wyjazdy. W 2022 roku tygodniowe wakacje nad morzem w Krynicy Morskiej całkowicie pokryła nam nasza skarbonka, a oprócz tego byliśmy też na kilku weekendowych wyjazdach. 


A Wam jak idzie pozbywanie się rzeczy? Wystawiacie na sprzedaż? 

Komentarze

  1. Jestem pod wrażeniem. Dzięki Tobie, Twoim postom na Instagramie zmotywowalam się do wystawienia rzeczy na OLX.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świetna wiadomość :) Najgorzej jest zacząć, ale potem jak widzisz dodatkową gotówkę oraz więcej przestrzeni z odgracania się, to bardziej motywuje do kolejnego wystawiania :) trzymam kciuki za pomyślną sprzedaż w tym roku :)

      Usuń

Prześlij komentarz